FileTracker.PL - Darmowe polskie torrenty

Witaj drogi Towarzyszu!, jeżeli widzisz ten dymek to znaczy że nie jesteś jeszcze zarejestrowany/zalogowany. Kliknij by się zarejestrować . Rejestracja zajmie mniej niż 30 sekund, a dzięki niej zyskasz możliwość pobierania, komentowania oraz dodawania torrentów !
User:  Hasło:     



Kategorie


Detale Torrenta


NOSOWSKA - BASTA (2018) [WMA] [FALLEN ANGEL]

S: 0L: 0P: 46
Dodał: Fallen_Angel Tracker:
Kondycja:Dodane:2020-07-08 09:13:18
Kategoria:Muzyka  »  ElektronicznaRozmiar:250.61 MB
Język:Muzyka Polska  Muzyka Polska------------------
Obserwuj:OBSERWUJ TORRENTAStaty:UAKTUALNIJ TRACKER
Download: Pobierz TorrentRaport:RAPORTUJ TORRENTA
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...



[Gdy obojętność jest przyzwoleniem, a przyzwolenie jest akceptacją, gdy akceptacja jest tłumaczeniem że sytuacja jest wyższa racją...]




Świetna płyta, chyba przełomowa dla samej artystki i dla jej słuchaczy.

Zaledwie niecały rok temu fani musieli pogodzić się z myślą o zawieszeniu kariery zespołu Hey, co Katarzyna Nosowska wiele razy komentowała i tłumaczyła. Najważniejszy wątek tych komentarzy daje się streścić w zdaniu: jestem gotowa do samodzielności. Była gotowa już wcześniej, o czym świadczą solowe płyty, ale „Basta” to arcymocny głos Katarzyny jako dojrzałej, samoświadomej artystki i kobiety, która śpiewa, a w zasadzie rapuje, o swoich i nie tylko swoich relacjach z rzeczywistością. Teksty z „Basty” są ostre i dosadne, jak nigdy w dotychczasowym dorobku Nosowskiej. Ale bynajmniej nie sprowadzają się do publicystyki. Nawet w odnoszącym się do polityki utworze „Takie to przykre” ważniejsza wydaje się próba zrozumienia dzisiejszych ideologicznych przepaści niż chłostanie wroga. Jeszcze ważniejsza jest rozpisana na kilka tekstów (m.in. „Goń”, „Nagasaki”, „Lanie”, „Mówiła mi matka”) egzegeza kobiecości – upokarzanej, marginalizowanej, zastraszanej. W końcu jednak triumfującej poprzez mówienie prawdy i bezceremonialne odkrywanie źródeł zła: przemocy (faktycznej i symbolicznej), seksizmu, niesprawiedliwości. Świetna płyta, chyba przełomowa dla samej artystki i dla jej słuchaczy.

Mirosław Pęczak




Po tym, jak po 25 latach działalności Nosowska i zespół Hey postanowili zrobić sobie przerwę, czekałam z niecierpliwością na nowe wieści z tego obozu i tak oto Nosowska powróciła z siódmym solowym albumem zatytułowanym „Basta”. Komu lub czemu Nosowska mówi dość?

Nosowska, dawno temu pokazała, że potrafi śpiewać i pisać doskonałe teksty. Jakiś czas temu udowodniła też, że potrafi napisać poczytną, pełną humoru, ale i nie pozbawioną głębszego przekazu książkę. W końcu pokazuje też, że potrafi odnaleźć się w każdym gatunku, tym razem sięgając po elektronikę. Za elektroniczne bity odpowiada Michał "Fox" Król producent tej płyty.

Nosowska po raz kolejny proponuje nam piosenki pełne tekstów ironicznych, z pewną dozą poczucia humoru, ale i jakiejś głębi i smutku. Rozpoczynający album utwór „Goń” to współczesne memento mori. Denerwuje cię twoje życie? Jak długo będziesz jeszcze narzekać zamiast coś zmienić skoro masz jedno życie? Dziewczyno! Doskonałe „Boję się” ze świetnym Łoną, który odpowiada na lęki Nosowskiej, po którym następuje singlowe „Ja pas!”, które powiedzmy szczerze, nie przekonało mnie, gdy je usłyszałam w oderwaniu od albumu, teraz stanowi dla mnie komplementarną jego część i słucham go z radością, a refren zapada w pamięć i każe mi się bezwolnie nucić. „Takie to przykre” z odwołaniem do tegorocznego hitu Męskiego Grania, o nieprzyjaznej przyszłości, z charakterystyczną chrypką Nosowskiej na refrenie. „Kto ci to zrobił” o hejcie i diagnozowaniu innych, których nie znamy i raz jeszcze daje o sobie znać chrypka Nosowskiej. „Lanie” przypomina dawne dokonania Hey z „Ho” albo „?” o biciu, czyli poważny temat w lekkiej oprawie. „Do czasu” z głosowym przesterem i powiedzeniem – dość tego. Z troszkę mniejszym impetem mamy do czynienia przy „Brawa dla państwa”. Trip-hopowe i pełne niepokoju jest „Nagasaki”. „Mówiła mi matka” z tekstami, które rodzice powtarzają z pokolenia na pokolenie swoim dzieciom, ciekawostkę stanowi fakt, że w utworze tym usłyszymy też syna Nosowskiej. Płytę wieńczy „Dosyć” o tym, jak to niekiedy ma się wszystkiego dość.

11 utworów - czasami to zbyt mało, niekiedy zbyt dużo, w przypadku "Basty" zdecydowanie jest to w sam raz. „Basta” jest albumem kompletnym, nic bym do niego nie dodała ani mu nie ujęła. Mimo w pełni elektronicznej otoczki nie nazwałabym tego albumu rewolucją, to dla mnie raczej nieco zaskakująca ewolucja. Nosowska już wcześniej bawiła się elektroniką, choć nie z takim natężeniem. Jednak pod warstwą nowych dźwięków serwuje nam doskonale znaną jakość. Jeżeli szukacie kolejnego powodu, dla którego możecie kochać Nosowską waśnie go dostaliście, ta płyta jest całkowicie spójna z wydaną w tym roku książką „A ja żem jej powiedziała..” czy tym co wokalsitka tworzy na Inastagramie.

Monika Matura



Kiedy Katarzyna Nosowska tupnęła nogą i pokazała światu swoją „Bastę”, niemalże wszyscy zgodnie okrzyknęli tę płytę rewolucyjną. Jeśli nie dla świata, to dla artystki i jej fanów. Rozumiem i szanuję taką ocenę, ale pozwolę sobie nie zgodzić się z nią.

Jakiś rok temu powiedziała „basta” i oznajmiła wszem i wobec, że Hey robi sobie wolne. Basta. Swoim uprzedzeniom do social mediów i wszystkim, którzy zaszufladkowali Nosowską, też z uśmiechem powiedziała: basta. Tu zaskoczenie już było mniejsze, przynajmniej dla tych, którym dane było zamienić z Kasią choć kilka słów po jakimś koncercie. Żadne tam nowe oblicze. Po prostu 100% Kaśki w Kaśce. Zero pozy, zero scenicznej, wypracowanej przez lat figury. Jakby jej przepisem na życie było: odrzucamy konwenanse, zdejmujemy maski, opuszczamy strefy komfortu. Jestem jaka jestem i fajnie mi z tym.

Ciągoty Nosowskiej do elektroniki mają już długą brodę. Nie pierwszy to raz, a broda tym dłuższa, jeśli sobie przypomnicie, że od ostatniej solowej „8” minęło już siedem lat. W dodatku tamta płyta była w zupełnie innych rejestrach gatunkowych. Zatem pass z kruchym wyrafinowaniem, muzycznym wysmakowaniem. Pass z językowymi uniesieniami, za to wprost, w twarz, i po imieniu. Czyżby zrezygnowała ze swojej najmocniejszej broni? Wszak pytanie „jak powstają twoje teksty?” powinno być skierowane do Nosowskiej, a nie autoironicznie, samemu sobie przez jego autora. Ale uwaga, jedna rzecz się nie zmieniła. Wewnętrzny socjolog i obserwator w głowie Kaśki ma się jak pączek w maśle. Odwdzięcza się strumieniem wspomnień, celnych spostrzeżeń i uwierających, gorzkich konstatacji. Jednocześnie wszystkie jego zapiski, wyśpiewywane przez Nosowską posiadają jakiś pierwiastek terapeutyczny. Dobrze nam ze świadomością, że nawet ci wszyscy podziwiani, ze świecznika, też mieli ze starymi pod górę, z samym sobą nie po drodze, że nie zawsze różowo i że nie wszystko złoto…
Nie zmieniło się też to, że autorka tekstów nie unika (wręcz przeciwnie – karmi się nimi) OPISywania skomplikowanych relacji „ja – świat”. Potrafi też analitycznie rozprawić się z różnymi demonami demolującymi na przestrzeni dekad kobiecość, tożsamość, samoocenę, samoświadomość. Poeta wygodnie moszczący się w jej głowie wyjechał gdzieś w interesach.

Dalej jest z górki. Bo „Basta” to świetnie poukładana płyta. Mądrze zrobiona. Szorstkości i dosadności tekstów towarzyszy surowość i minimalizm muzyki wyprodukowanej przez Michała Króla, czyli Foxa. Muzyki tak sprzecznej ze stereotypowymi wyobrażeniami o Nosowskiej. Tanecznie? Klubowo? Z hip-hopowym pazurem? Serio? Serio. Bo Nosowska najczęściej tu rapuje, deklamuje, z synem (gratulacje!), z Łoną (gratulacje!), sama (gratulacje!). Bo… wspomniana sprzeczność pozorna.

Zgodzę się jednak z tym, że „Basta” jest bardzo istotną pozycją w katalogu Nosowskiej. Dlaczego? Bo to dosadny dowód na nieszablonowość i odwagę autorki, jej wyczucie i zwięzłość (czytaj: celność), zwłaszcza w podejściu do tematu. A ten bywa trudny, z takich co uwiera i celebrytka pojęcia o nich mieć nie powinna. To skąd ma? No właśnie… ???? Miała zawsze. A „Basta” żadną rewolucją nie jest. To naturalna kontynuacja.

Artur Rawicz




1. Goń 2:50
2. Boję Się 3:48
3. Ja Pas! 3:18
4. Takie To Przykre 3:05
5. Kto Ci To Zrobił? 3:55
6. Lanie 3:24
7. Do Czasu 3:06
8. Brawa Dla Państwa 3:01
9. Nagasaki 3:36
10. Mówiła Mi Matka 4:15
11. Dosyć 4:58



https://www.youtube.com/watch?v=nW43cYdk7AU



!!!



INITIAL SEEDING. SEED 14:30-22:00.
POLECAM!!!

START JAK BĘDĄ CHĘTNI... 100% Antifascist

====================================================

PODOBNE TORRENTY
Kasia Nosowska - Basta (2018) [mp3@VBR] Kasia Nosowska - BASTA ( Deluxe Edition) (2019) [mp3@320] NOSOWSKA - SUSHI (2000) [WMA] [FALLEN ANGEL] KASIA NOSOWSKA - 8 (2011) [WMA] [FALLEN ANGEL] NOSOWSKA - JEŚLI WIESZ CO CHCĘ POWIEDZIEĆ (2019) [WMA] [FALLEN ANGEL] Katarzyna Nosowska - A ja żem jej powiedziała (2018) czyta autorka [audiobook PL]
Szczegóły torrenta
TRACKER
Tracker Podstawowy: http://tracker1.itzmx.com:8080/announce

Multitrackery:

http://tracker1.itzmx.com:8080/announce
udp://opentrackr.org:1337/announce
udp://thetracker.org:80/announce
udp://explodie.org:6969/announce
udp://open.demonii.si:1337/announce
udp://exodus.desync.com:6969/announce
udp://tracker.tiny-vps.com:6969/announce
udp://tracker.filemail.com:6969/announce
udp://tracker.torrent.eu.org:451/announce
udp://tracker.opentrackr.org:1337/announce
udp://denis.stalker.upeer.me:6969/announce
udp://retracker.lanta-net.ru:2710/announce
udp://tracker.open-internet.nl:6969/announce
udp://tracker.internetwarriors.net:1337/announce
udp://tracker.leechers-paradise.org:6969/announce

UAKTUALNIENIE
08/07/2020 09:13:18 (Jeśeli nie widac seeda kliknij na [uaktualnij] by odswieżyć statystyki).
[Lub sprawdź programem do pobierania torrentów, ponieważ niektóre trackery nie wyświetlają statystyk]
22 pliki
 
KOMENTARZE


Brak komentarzy...

DODAJ KOMENTARZ

Zaloguj się aby dodawać komentarze !!!



Wstecz








WRÓĆ NA GÓRĘ