FileTracker.PL - Darmowe polskie torrenty

Witaj drogi Towarzyszu!, jeżeli widzisz ten dymek to znaczy że nie jesteś jeszcze zarejestrowany/zalogowany. Kliknij by się zarejestrować . Rejestracja zajmie mniej niż 30 sekund, a dzięki niej zyskasz możliwość pobierania, komentowania oraz dodawania torrentów !
User:  Hasło:     



Kategorie


Detale Torrenta


REJS (1970/2015) [DVD5] [FALLEN ANGEL]

S: 4L: 2P: 96
Dodał: Fallen_Angel Tracker:
Kondycja:Dodane:2020-01-30 17:04:44
Kategoria:Filmy DVD-R  »  KomedieRozmiar:3.58 GB
Język:Film Polski  Film Polski------------------
Obserwuj:OBSERWUJ TORRENTAStaty:UAKTUALNIJ TRACKER
Download: Pobierz TorrentRaport:RAPORTUJ TORRENTA
[Gdy obojętność jest przyzwoleniem, a przyzwolenie jest akceptacją, gdy akceptacja jest tłumaczeniem że sytuacja jest wyższa racją...]




DVD 5
Region - 0
Format obrazu - 4:3
Dźwięk - DD 5.1, Mono (oryginalna ścieżka dźwiękowa)
Język - polski

Rok produkcji: 1970
Premiera: 19 X 1970
Czas trwania: 65 min
Reżyseria: Marek Piwowski
Scenariusz: Janusz Głowacki, Marek Piwowski
Zdjęcia: Marek Nowicki


Na pokład wycieczkowego statku odbywającego rejsy po Wiśle wsiada pasażer bez biletu. Kapitan bierze go za instruktora kulturalno-oświatowego, a gapowicz z ochotą wciela się w tę rolę. Na wstępie zwołuje zebranie, na którym wycieczkowicze wybierają radę rejsu. Następnie wciąga pasażerów w organizację konkursów, gier i zabaw na pokładzie. Ich uczestnicy są przejęci i zachwyceni, że mogą się wykazać. "Instruktor" zyskuje oddane grono sojuszników i coraz bardziej upaja się rolą przywódcy. Trwają kolejno: święto kapitana, bal maskowy, quiz na inteligencję, zbiorowa gimnastyka, gra w salonowca - robi się coraz głupiej i bezsensowniej... "Kierownictwo" rejsu ogarnia coraz większy entuzjazm...

"W 'Rejsie' zastosowałem metodę prowokowania swoistego ekshibicjonizmu psychicznego. Stąd konieczność improwizacji podczas zdjęć, konieczność sytuacji i zachowań naturalnych, dialogów powstających na żywo przed kamerą. Tradycyjny scenariusz był tu niemożliwy, a tradycyjna dramaturgia, polegająca na opowiadaniu historyjki czy rozwijaniu tzw. akcji, ustąpić musiała strukturom nowym, odwołującym się do wolnej gry skojarzeń widza, jego inteligencji i wrażliwości." (Marek Piwowski, "Film" 1971)

" 'Rejs' nie mieści się w żadnych kategoriach właściwych polskiemu kinu. Jest to kabaret na ekranie - w dodatku kabaret improwizowany, a do tego jeszcze zdumiewająco realistyczny. (...) Zmysł obserwacyjny Piwowskiego, jego poczucie humoru i jeszcze coś więcej - jakaś do granic okrucieństwa wyostrzona świadomość narodowej patologii pozwalają mu stworzyć z takiego materiału spektakl pełnowymiarowy nie tylko pod względem metrażu." (Jan Józef Szczepański, "Tygodnik Powszechny" 1970)

"Zrealizowany paradokumentalną metodą obserwacji przez kamerę zaimprowizowanych scenek, 'Rejs' jest jedną z najoryginalniejszych polskich komedii satyrycznych. Groteskowa tonacja, surrealistyczne dialogi wykorzystujące nowomowę PRL-u, typowe postacie i sytuacje z ówczesnej rzeczywistości nadają filmowi sens metafory." (Jan Słodowski [w:] "Leksykon polskich filmów fabularnych", Warszawa 1997)

"Nawet najbardziej przychylni filmowi krytycy nie przewidzieli, że opowiedziane w 'Rejsie' zdarzenia z wycieczkowego statku płynącego po Wiśle będą równie atrakcyjne przez następnych dwadzieścia parę lat jak w dniu premiery, a sam film zyska u następnego pokolenia miano filmu kultowego." (Małgorzata Hendrykowska [w:] "Kronika kinematografii polskiej 1895-1997", Poznań 1997)




„A w filmie polskim, proszę pana, to jest tak: nuda... Nic się nie dzieje, proszę pana. Nic. (…) Dialogi niedobre... Bardzo niedobre dialogi są. W ogóle brak akcji jest.” - najsłynniejsza kwestia z „Rejsu” jest zarazem wizytówką filmu i obosiecznym żartem, przedrzeźniającym jego rwaną strukturę.

Komedia Marka Piwowskiego jest mniej więcej tak dziwaczna i nieszablonowa, jak scena, w której ów tekst się pojawia – to zarazem eksperyment formalny i wielka komediowa improwizacja, to zjadliwa satyra i artystyczny manifest, to autoironiczny żart z polskiej kultury, polityki i obyczajowości, a w końcu także ponadczasowe zwierciadło, w którym uchwycona została polskość ze wszystkimi jej najcięższymi przywarami. Gdy w październiku 1970 roku mocno ocenzurowany „Rejs” w zaledwie dwóch kopiach trafił do polskich kin, z miejsca zyskał przychylność widowni, która rozpoznała w nim liczne ustrojowe absurdy i społeczne mechanizmy. Gorzej z krytykami – część z nich wytykała filmowi brak narracyjnej ciągłości i fabularną mieliznę, w skrajnych przypadkach nazywając go nawet „półamatorskim teatrem”. Reakcje te były zresztą całkiem zrozumiałe – przeciętny, złakniony humoru widz z chęcią zanurzał się w jego epizodycznej, kabaretowej strukturze, podczas gdy krytyk, zmuszony do znacznie szerszej ewaluacji, pozostawał często bezradny wobec tworu tak osobnego i w polskim kinie niespotykanego.

Do dziś trudno znaleźć w polskiej filmografii film podobnie wywrotowy. Zapożyczony w nowofalowych eksperymentach z zachodu i południa, łączący w sobie cechy komediowej improwizacji i fabularyzowanego dokumentu, „Rejs” może się kojarzyć zwłaszcza z wczesnymi dokonaniami Milosa Formana – narracyjnie otwartymi, bezkompromisowymi, dzikimi. W Polsce była to jednak estetyka mało znana, niemająca swojego lokalnego precedensu, dlatego, gdy film nieznanego nikomu debiutanta wszedł na ekrany, stara gwardia – na czele z Andrzejem Wajdą – pytała: „Dokąd ten statek płynie?” Zarzucano Piwowskiemu, że marne ma wyobrażenie o strukturze filmu, wytykano mu chaos i niekonsekwencję, kwestionowano jego kontrowersyjne wybory.

Tymczasem Piwowski od samego początku doskonale wiedział, co robi. Punktem wyjścia – jak należy założyć – było skompletowanie specyficznej obsady. Odtwórców poszczególnych ról werbował pośród przechodniów i stałych bywalców najgorszych spelun, jakie udało mu się znaleźć. Umiejętności aktorskie nie były najważniejsze, o angażu decydowały fizjonomia i osobowość. Efekt do dzisiaj robi wrażenie – rzeczą, którą obok dialogów najbardziej się z „Rejsu” pamięta, są właśnie twarze; zwykłe, zmarniałe, odciśnięte piętnem socrealu, nierzadko zaniedbane, pijackie, ale nigdy pozbawione tego specyficznego wyrazu, który trudno pomylić z czymkolwiek innym. „Prawdziwe polskie mordy”, jakby to ujął jeden z bohaterów „Szczęśliwego Nowego Jorku” Janusza Zaorskiego. To właśnie dzięki nim część dialogów zyskuje swój właściwy ciężar, to dzięki nim cały ten portret wymizerniałej polskości jest autentyczny i ponadczasowy.

Naturszczykom na planie towarzyszyli prawdziwi aktorzy, co istotne, o korzeniach kabaretowych – Stanisław Tym z STS-u, Jerzy Dobrowolski, będący założycielem kabaretu Owca, a także nieśmiertelni improwizatorzy Jan Himilsbach i Zdzisław Maklakiewicz. Dzięki przemieszaniu ich z amatorami, na planie filmu wytworzył się rodzaj mikrospołeczności, podzielonego na klasy, a płynącego jednym statkiem, który należy tym samym uznać za mocno dosłowną metaforę kraju. Obraz ten pogłębia jeszcze fakt, że aktorom pozwolono improwizować – i tak, wielowarstwowe gagi przygotowane przez Janusza Głowackiego i Jerzego Karaszkiewicza mieszały się z przypadkowymi anegdotami, a język oficjalny z nowomową. Doszło w ten sposób do wyśmiania utartych urzędniczych formułek, obnażenia ich błahości i sztuczności, a w dalszej konsekwencji także do zaburzenia międzyludzkiej komunikacji. Efekt wciąż zachwyca, a szyderstwo z ówczesnego języka oficjalnego – tego stosowanego w polityce, propagandzie czy biurokracji – jest podwójnie skuteczne.

To właśnie ze względu na specyficzny język przyjęło się uważać, że „Rejs” to film o lichej narracji, spiętej tylko kolejnymi oderwanymi od siebie gagami. Ale to nieprawda, pomimo anegdotycznej konstrukcji, fabuła zmierza do konkretnego celu – jest nim chęć ukazania społeczeństwa, które żyje w cieniu swojego ustroju, adaptując jego brutalne mechanizmy.

Zaczyna się niewinnie, od próby wyśmiania naszego narodowego „skarbu” – cwaniactwa. „Ma pan bilet?” - pyta w początkowej scenie bezimienny bohater Tyma. „A pan ma?” - pyta towarzysz. „A skąd mam mieć?” „No. To wchodzimy” - mówi ostatecznie Tym, po czym obaj oszukują kasjera i przedostają się na pokład. Bohater Tyma to typowy leser i obibok, więc gdy przez pomyłkę zostaje wzięty za kaowca, czyli instruktora kulturalno-oświatowego, początkowo nie jest z ciążącej na nim odpowiedzialności zadowolony. Z czasem jednak okazuje się, że nowa funkcja daje mu swego rodzaju władzę nad pozostałymi uczestnikami rejsu – może nimi sterować, przydzielać im obowiązki, nakładać kary, wyznaczać nowe role. Bohater szybko się w tej nowej (wydawać by się mogło – niespodziewanej) roli odnajduje, symbolicznie stając się reżimowym przywódcą rejsowego państewka.

„Rejs” to satyra polityczna najlepszego sortu, bo choć clou filmu stanowią sytuacyjne absurdy, to jednak znaczna część gagów opiera się na wyśmiewaniu struktury państwa. Na pokładzie stateczku dochodzi bowiem do spontanicznego wykształcenia się organów władzy, z całkowitym pogwałceniem prawnej, społecznej i moralnej tego zasadności. Kaowiec Tyma rządzi i dzieli, przewodząc powołanej na szybko radzie rejsu: zapalczywie miażdży w zarodku wszelką krytykę (gdy w toalecie pojawia się nieprzychylny mu napis, natychmiast zostaje wszczęte śledztwo), jest bezlitosny wobec tych, którzy mu podpadli (usuwa z rady inżyniera Mamonia, gdy ten zostaje o umieszczenie owego napisu posądzony), a w końcu gardzi intencjami swoich towarzyszy (błędnie interpretuje piosenkę Śpiewaka, po czym oddelegowuje go do sekcji gimnastycznej). W efekcie jego działań dochodzi do nieustannej konfrontacji z innymi uczestnikami rejsu, a choć na kontrofensywę z prawdziwego zdarzenia jest już za późno – władzę przejęła w końcu najbardziej charyzmatyczna jednostka w grupie – to kolejne niesnaski regularnie zakłócają działanie reżimu Kaowca.

To największy policzek wymierzony przez twórców filmu ówczesnej władzy, dosadnie pokazujący, że totalitaryzm czy komunizm (tu reprezentowane przez bohatera Tyma), choć są ustrojami żarłocznymi, to jednak nieefektywnymi, słabymi, skazanymi na chaos i szyderstwo. Ale to zarazem coś więcej – ukazując jednocześnie druzgocący brak sprytu, charyzmy i woli działania pozostałych pasażerów, Piwowski pokazuje to, co tak często trudno przyjąć nam do wiadomości – że nasz polski bunt bywa równie zapalczywy, co nieskuteczny.

Autor: Piotr Pluciński



Stanisław Tym jako fałszywy kaowiec
Zdzisław Maklakiewicz jako inżynier Mamoń
Wanda Stanisławska-Lothe jako Krystyna Mamoniowa
Jan Himilsbach jako Sidorowski
Irena Iżykowska jako Sidorowska
Jolanta Lothe jako dziewczyna przechadzająca się w strojach kąpielowych
Jerzy Dobrowolski jako kolega kaowca
Andrzej Dobosz jako filozof
Feridun Erol jako marynarz
Maciej Michalak
Ryszard Pietruski jako kapitan
Janusz Kłosiński jako śpiewak Józiu
Leszek Kowalewski jako poeta
Wojciech Pokora jako uczestnik rejsu
Roman Suszko jako brodacz
Wacław Antczak jako członek komisji konkursowej
J. Bezamson
Eugeniusz Gajewski jako członek komisji konkursowej
Maria Gęsicka jako pani Misia
Wawrzyniec Trybała-Olszewski jako śpiewak
J. Piekarski
A. Sobczyk jako sędzia
Roman Sokołowski jako uczestnik zgaduj-zgaduli
Piotr Pietrzyk jako uczestnik zgaduj-zgaduli
Tomasz Lengren (niewymieniony w czołówce)
Zofia Czerwińska (niewymieniona w czołówce)
Jerzy Karaszkiewicz jako wędkarz



https://www.youtube.com/watch?v=bZB8FeEnn9I



!!!



INITIAL SEEDING. SEED 14:30-22:00.
POLECAM!!!

START GODZINA 20-ta... 100% Antifascist

====================================================

PODOBNE TORRENTY
LEONARD COHEN - LIVE AT THE ISLE OF WIGHT 1970 (2009) [DVD5] [NTSC] [FALLEN ANGEL] SZWAGIERKOLASKA - KTO MNIE TAK GŁASKA...1995-2015 (2015) [WMA+DVD5] [FALLEN ANGEL] SZWAGIERKOLASKA - KTO MNIE TAK GŁASKA... 1995-2015 (2015) [DVD5] [FALLEN ANGEL] JIMEK X NOSPR X MIUOSH - 2015 (2015) [DVD5] [Fallen Angel] JOANNA (2013/2015) [DVD5] [FALLEN ANGEL] JAN 'KYKS' SKRZEK - IN MEMORIAM (2015) [DVD5] [PAL] [FALLEN ANGEL]
Szczegóły torrenta
TRACKER
Tracker Podstawowy: http://tracker1.itzmx.com:8080/announce

Multitrackery:

http://tracker1.itzmx.com:8080/announce
udp://opentrackr.org:1337/announce
udp://thetracker.org:80/announce
udp://explodie.org:6969/announce
udp://open.demonii.si:1337/announce
udp://exodus.desync.com:6969/announce
udp://tracker.tiny-vps.com:6969/announce
udp://tracker.filemail.com:6969/announce
udp://tracker.torrent.eu.org:451/announce
udp://tracker.opentrackr.org:1337/announce
udp://denis.stalker.upeer.me:6969/announce
udp://retracker.lanta-net.ru:2710/announce
udp://tracker.open-internet.nl:6969/announce
udp://tracker.internetwarriors.net:1337/announce
udp://tracker.leechers-paradise.org:6969/announce

UAKTUALNIENIE
23/12/2020 20:02:36 (Jeśeli nie widac seeda kliknij na [uaktualnij] by odswieżyć statystyki).
[Lub sprawdź programem do pobierania torrentów, ponieważ niektóre trackery nie wyświetlają statystyk]
28 pliki
 
KOMENTARZE


Brak komentarzy...

DODAJ KOMENTARZ

Zaloguj się aby dodawać komentarze !!!



Wstecz








WRÓĆ NA GÓRĘ